Zdjęcia

czwartek, 22 marca 2018

Sesja ta odbyła się w domu klientów, w pracowitym okresie świątecznym. Zdjęcia w naturalnym środowisku są szczególnie ważne podczas fotografowania dzieci w różnym wieku. Lokalizacja taka sprawia, że dzieci czują się wygodnie i bezpiecznie pozwalając na swobodne fotografowanie.





środa, 21 marca 2018

Pierwszy raz fotografowałam Chrzest Św., w którym główny bohater samodzielnie chodził. Staś polany wodą nie płakał, więc cała ceremonia minęła w spokojnej atmosferze. Natomiast po mszy, w domu zmęczenie było już widoczne. Dziękuję Państwu za danie mi szansy uczestniczenia w tym rodzinnym wydarzeniu!








wtorek, 20 marca 2018

Tegoroczną Mini Sesję Walentynkową organizowałam w dwóch gdyńskich miejscach: w podziemiach Hali Targowej oraz w YMCA. Było pięknie i słodko :) Odwiedziły mnie urocze pary oraz całe rodziny. Drobny fragment przedstawiam :)












piątek, 16 lutego 2018

A oto jedna z rodzinnych Mini Sesji zorganizowanych z okazji Dnia Babci i Dziadka. Było wesoło, kolorowo i tłoczno. Do zobaczenia wszystkim przy kolejnej okazji! Pozdrawiam przybyłe rodziny, babcie i dziadków, mamy i taty, no i oczywiście wnuczki bez których nie byłoby tego święta :)


 

wtorek, 6 lutego 2018

Pierwsze urodziny to impreza, tort i jedna świeczka. To też doskonała okazja na krótką sesję zdjęciową ze specjalnym tortem do zniszczenia! Ignacy okazał się jednak bardzo delikatny dla swojego tortu i nie bardzo chciał go psuć. Tata zachęcał i pomagał i chyba bardziej się ubrudził niż jubilat :)


 

poniedziałek, 5 lutego 2018

Chrzest małego Pawełka odbył się w gdyńskiej Kolegiacie na ul. Świętojańskiej. Ten sam ksiądz udzielał jakiś czas temu Parze Młodej ślubu, a teraz chrzcił ich dziecko. Ten sam fotograf był na ich ślubie, jest też na chrzcinach. Dziękuję :) Aha, i jeszcze jedno: po chrzcinach spotkanie rodzinne odbywało się tam, gdzie sama miałam wesele :)





niedziela, 4 lutego 2018

To nie są komfortowe warunki do sesji jakiejkolwiek, a do plenerowej w szczególności, gdy główny bohater (mój chrześniak zresztą) ucieka sprzed aparatu :) Taka to jednak zabawa, szczególnie z tymi młodszymi modelami i szczególne z chłopakami. Marcin, dziękuję zatem za tę odrobinę Twojej cierpliwości. Pozdrowienia od cioci :))