Zdjęcia

środa, 27 września 2017

Jedna z dłuższych sesji noworodkowych, jakie miałam szczęście realizować ale jestem z niej bardzo zadowolona. Powstało wiele ciekawych ujęć zarówno małej Marcelinki jak i dziecka z rodzicami. Pragnę gorąco podziękować rodzicom dziecka, za zaufanie oraz za to, że pozwolili mi pokazać efekty tej sesji urozmaicając moje portfolio. Dziękuję :)




wtorek, 26 września 2017

Sesja noworodkowa w domu u dziecka zamiast w studio to zawsze sporo niewiadomych. Tym razem dzień sesji zdjęciowej maluszka uświetniło odpadnięcie fragmentu pępowiny i odsłonięcie pępka. A zatem “przed i po” w nieco innym wydaniu niż zwykle

czwartek, 20 lipca 2017

Dwie aranżacje, wchodzące w skład sesji tortowej rozłożone zostały na zdjęcia w przydomowym ogródku oraz właściwą sesję tortową. Młody zawodnik okazał się jednak bardzo ruchliwy w ogrodzie i nieco zlękniony tortem. Czekaliśmy cierpliwie aż ubrudzi się kremem z toru. On jednak bardziej należał do grupy czyścioszków i brudzić się nie chciał. A jak już się niechcący pobrudził to biegł do mamy by wytrzeć rączkę. Ciężka sprawa 🙂 Ostatecznie jednak, z małą pomocą, był sukces.



wtorek, 11 lipca 2017

Przemiłe spotkanie i krótka sesja zdjęciowa z małą Zuzią w roli głównej. Dzielna i silna istotka.
Zbiórka na rehabilitację i pomoc dla Zuzi trwa cały czas. Kto chce i może wspomóc to zachęcam do wysłania sms na nr 72365 o treści S4810 lub wpłatę dowolnej kwoty (namiary poniżej)

czwartek, 6 lipca 2017

Sesję zdjęciową podarowaną w prezencie w formie Vouchera dla pewnej rodzinny, zrealizowaliśmy w Gdyni w Parku Quadrille. Urocze miejsce, o sporym potencjale fotograficznym i wielu możliwościach. Starsi chłopcy szybciej stracili cierpliwość niż ich młodsza siostra. Spodziewałam z resztą tego i właśnie na nich skupiałam swoją uwagę na początku sesji.






poniedziałek, 19 czerwca 2017

Chrzest małej Liliany odbył się pewnego zimnego, grudniowego dnia. Uczestniczyłam w wielu chrztach i nadziwić się nie mogę jak potrafią się różnić od siebie te obrządki w różnych parafiach. Na Chrzcie Liliany nie było tak fotogenicznego polewania główki dziecka, a jedynie znak krzyża umoczonym w święconej wodzie palcem. Jako fotograf wciąż więc czekam na swój idealny chrzest, po którym rodzice wyrażą zgodę na publikację, o co coraz trudniej.





Połączona ceremonia ślubna z chrzcinami dziecka nie zdarza się często. Niestety z powodu braku zgody na publikowanie wizerunku osób uczestniczących w tym wydarzeniu mogę pokazać jedynie detale. Wielka szkoda moim zdaniem, ale taka wola nowożeńców. Życzę szczęścia i miłości !!