Zdjęcia

niedziela, 7 sierpnia 2016

Mały model, który odwiedził dziś moje studio to Fabian. Mimo młodego wieku spisał się na medal, pięknie się uśmiechał i wykazał się ogromną cierpliwością przy przebieraniu. Dzielnie też pełzał po studio i dowiedziałam się, że małe dziecko może bardzo lubić panele podłogowe :)



sobota, 6 sierpnia 2016

Oto niedawno przeprowadzona przeze mnie sesja niemowlęca małego Natana. Cztery aranżacje, które staram się ustalić z rodzicami fotografowanego dziecka przed sesją to tym razem marynarz, Indianin, zdjęcia w koszyku i w czapeczce na jednolitym tle. Fajnie wyszło ?





piątek, 5 sierpnia 2016

Natan potrzebował co prawda kilku chwil by oswoić się ze studiem i ze mną, ale potem lokomotywa ruszyła :) Jego zdjęcia dla MiniModels są bardzo zróżnicowane, a o to przecież chodzi w portfolio, by poznać możliwości modela, jego miny i możliwości.
 


czwartek, 4 sierpnia 2016

To już ostatnia moja tegoroczna sesja komunijna. Tym razem bohaterką była Nadia, a ceremonia przyjęcia Pierwszej Komunii Św. odbyła się w kameralnym gronie kilku dzieci w sopockiej parafii. Kilka zdjęć rodzinnych na sopockim molo, kilka zdjęć reportażowych w kościele oraz kilka ujęć plenerowych. Całość umieszczona w pięknym fotoalbumie trafi do Nadii już za dwa dni, by odświeżyć jej wspomnienia sprzed dwóch miesięcy.


 

środa, 3 sierpnia 2016

A oto mój dzisiejszy model – Julian – fotografowany dla Agencji MiniModels. Ten mały przystojniak był posłuszny i rozgarnięty jak na swój wiek i sesja poszła wyjątkowo gładko, jak na rocznik 2013 :))


wtorek, 2 sierpnia 2016

Zdjęcia Mikołaja dla Agencji MiniModels to nie była najłatwiejsza sesja zdjęciowa w moim życiu, bo Mikołaj jest na etapie poznawania świata i eksplorował moje studio, chcąc się zaprzyjaźnić z każdą zabawką. Ale ostatecznie udało się :) Wszyscy przeżyli, a zdjęcia tego małego modela pojawią się niedługo na stronie Agencji.
 

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Pytacie się mnie jakie stosuję narzędzia do obróbki zdjęć. Moim głównym narzędziem jest Lighroom. Spędzam sporo czasu przy postprodukcji, nie dlatego, że kadry jakie otrzymuję z aparatu są całkowicie złe, lecz bardziej dlatego, że wolę trochę inne zdjęcia i chcę nadać im ostateczny „mój” charakter. Przede wszystkim wolę format bardziej kwadratowy, stąd swoim klientom oferuję odbitki w formacie 13×18, a to wymaga indywidualnego wykadrowania każdego zdjęcia. Lubię też winietę i stosuję często przyciemnienie przy zdjęciach plenerowych, choć zdarza mi się winieta jasna przy zdjęciach studyjnych. Wszystko zależy od brzegów kadru, a służy temu, by skierować wzrok widza na osobę pozującą. Poniższy przykład zdjęcia plenerowego to kadrowanie, korekta balansu bieli, lekka korekta ekspozycji, rozjaśnienie cieni, wycięcie przeszkadzającego detalu z tła oraz dodanie winiety.